Informujemy, że ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x
O nasAktualnościKontakt • Zadzwoń bądź napisz do nas: 508 156 783, e-mail: sklep@gieldagastronomiczna.pl

Aktualności

Jesteś tutaj: Strona główna / Aktualności

Domowa sałatka owocowa w mgnieniu oka dzięki szatkownicy Robot-Coupe

 

 

Nadchodzi wiosna, a razem z nią ochota na sałatkę ze świeżych owoców. Zachwyć swoich gości świeżymi, pysznymi, kolorowymi i pełnymi witamin przepisami. Szatkownica CL50 Robot-Coupe łączy szybkość wykonania z precyzją. Dzięki 50 rodzajom tarcz i noży przygotujesz letnie połączenia na bazie owoców pokrojonych w kostkę: truskawek, melona, arbuza, kiwi z dodatkiem jabłek lub owoców egzotycznych takich jak mango, banan czy pitaja.
Zapomnij o niekończącym się ręcznym krojeniu świeżych owoców! Z szatkownicą Robot-Coupe zaoszczędzisz sporo czasu i zwolnisz swoich pracowników z tego niewdzięcznego zadania. W ciągu 1 minuty szatkownica CL50 pokroi 4 kg owoców na plasterki, w słupki julienne, kostkę lub je zetrze! Owoce są idealnie pokrojone, a sałatka wygląda doskonale przez cały czas jej konsumowania. Wynik: gwarantowane zadowolenie gości i mniejsze marnotrawstwo.
Dzięki przygotowanym mieszankom owoców będziesz mógł umieścić w karcie oznaczenie „home made”. Dodaj do sałatki suszone owoce, orzechy, liście mięty, świeżej bazylii albo owoce leśne takie jak porzeczki czy maliny. Nadaj deserowi indywidualny charakter za pomocą lekkiego syropu z mleka migdałowego o waniliowym lub cynamonowym aromacie.

 

Szczegóły dotyczące szatkownicy znajdziesz w KATALOGU

 

 Czy gastronomii grożą spadki obrotów?

 

Rynek gastronomiczny w Polsce miał w 2015 r. wartość ok 25 miliardów złotych (PMR). Według Colliners Poland udział placówek gastronomicznych w centrach handlowych stanowi ok. 12 proc. rynku. Wśród placówek tych najwięcej jest typu fast food i dominują niewielkie zakupy, o wartości kilkunastu złotych na klienta.

- Wśród przebadanych przez nas sieci gastronomicznych, niedzielne obroty w lokalach zlokalizowanych w centrach handlowych wynoszą średnio 15 proc (wahają się od 10 do 18 proc). Czyli na skutek zakazu handlu w te dni sprzedaż może spaść o ok 450 milionów złotych. Towarzyszyć może temu redukcja zatrudnienia w tych placówkach rzędu 9 proc, czyli o ok 1,8 tysiąca osób – mówi Mateusz Walewski, Starszy Ekonomista PwC.

Punkty gastronomiczne w centrach handlowych w zasadzie nie mają możliwości przeniesienia sprzedaży na inne dni tygodnia. Posiłki w centrach handlowych spożywane są przede wszystkim przy okazji innych zakupów przez co, jedynie w niewielkim stopniu obroty mogą przenieść się do restauracji poza galeriami, nieobjętych zakazem handlu.

 

Jakich błędów unikać otwierając lokal?

 

Jak pokazują statystyki, znaczna część nowych firm nie jest w stanie przetrwać pierwszego roku i dotyczy to również branży gastronomicznej. Ważne, aby identyfikować i rozpoznawać zagrożenia, na jakie jest narażony młody przedsiębiorca, a następnie skutecznie je niwelować.

Jednym z najczęściej popełnianych błędów na wczesnym etapie zarządzania lokalem, jest przesadna ingerencja właściciela w obszary z zakresu podstawowego funkcjonowania firmy , co nazwać można efektem samozatrudnienia. Młody przedsiębiorca, swoją pracą wypełnia etaty zajmujące się najbardziej elementarną, operacyjną działalnością lokalu. Jest on jednocześnie kucharzem, dostawcą i kelnerem. Rozmawia z przedstawicielami handlowymi i zajmuje się rekrutacją pracowników. Właściciel wykonuje zatem zadania, które sam powinien jedynie nadzorować. Najczęstszym wytłumaczeniem tego zachowania, jest złudne poczucie oszczędności. Teoretycznie, w kasie zostają pieniądze, które stanowiłyby koszt wynagrodzeń zatrudnionych pracowników. W praktyce jednak, przedsiębiorca traci cenny czas oraz energie, które powinny być skierowane na promocję, reklamę, dotarcie do jak największej liczby nowych odbiorców, poszukiwanie najlepszych i najtańszych dostawców i wiele innych zadań, które wpływają bezpośrednio na jakość zarządzania lokalem. Często właścicielowi towarzyszy również przekonanie, że nikt nie jest w stanie wykonać określonej pracy tak dobrze, jak on sam. Efekt tych działań jest zazwyczaj jeden: przemęczony nadmiarem obowiązków przedsiębiorca, odczuwa coraz mniejszą satysfakcję z pracy. W pewnym momencie, własna firma staje się źródłem problemów, ogromnego zmęczenia i niezadowolenia. Sam lokal, bez osoby, która skupiłaby się na zarządzaniu i promocji, nie ma szans na przetrwanie i z góry skazany jest na zamknięcie...